Areopág

kresťansko
katolícke
fórum

Všetkým návštevníkom nášho portálu požehnanie a radosť v Duchu Svätom od nášho Pána. Nech On sám je vaším svetlom a Jeho kríž i zmŕtvychvstanie svedectvom Božej moci vo vašich životoch.
Obsah fóra » Viera a život


 [ Príspevkov: 12 ] 
Autor Správa
Poslať 14.10.2012 10:18:35   eucharistický zázrak
 
Obrázok užívateľa

od 22.03.2008 11:01:14
napísal 3936 príspevkov
Bydlisko: Žilina
Počuli ste o tomto zázraku?

"V poľskej Sokółke sa eucharistický zázrak stal iba nedávno. Bolo to 12. decembra v roku 2008 vo farskom kostole sv. Antona. Farárovi, ktorý podával sväté prijímanie veriacim, vypadla z misky jedna premenená hostia a dopadla na zem. Kňaz ju úctivo zodvihol a vložil do ablučnej nádobky – misky s vodou pri dvierkach svätostánku, aby sa hostia vo vode rozpustila. Po niekoľkých dňoch prekvapený farár spozoroval, že hostia sa vo vode nerozpustila. Objavili sa však na nej červené škvrny. Prekvapený kňaz informoval o udalosti diecéznu kúriu. Neskoršie vyšetrovanie potvrdilo, že časť hostie sa nevysvetliteľným spôsobom premenila na organické tkanivo srdcového svalu človeka v kŕčovom stave, ktorý nastáva v okamihu smrti. Hostia bola neskôr v monštrancii vystavená na poklonu veriacim, ktorí do Sokółky začali prichádzať vo veľkom počte. Minulý týždeň viaceré poľské média informovali o zázračných uzdraveniach, ktoré sú zaznamenané a zodpovedne dokumentované na farskom úrade v Sokółke. Mestečko sa medzičasom stalo známym pútnickym miestom.



Viac na: http://www.minoriti.sk/index.php/aktual ... cky-zazrak
_________________
Pamätaj že vo výšinách vždy svieti Slnko, bez ohladu na mračná ktoré prichádzajú a odchádzajú
Hore
 Profil  
 
Poslať 14.10.2012 16:50:30   Re: eucharistický zázrak
 
Obrázok užívateľa

od 07.08.2006 23:41:06
napísal 11034 príspevkov
Widzieliśmy Serce w Hostii z Sokółki

W badanym przez nas fragmencie Komunikantu w tak małej ilości pobranego materiału można było zaobserwować wiele charakterystycznych pod względem morfologicznym wykładników wskazujących na tkankę mięśnia sercowego

Z prof. dr hab. med. Marią Elżbietą Sobaniec-Łotowską i prof. dr. hab. med. Stanisławem Sulkowskim z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, autorami ekspertyzy poświęconej przemienionemu Komunikantowi w kościele pw. św. Antoniego Padewskiego w Sokółce, rozmawia Adam Białous.

Są Państwo przekonani, że obserwowaliście zjawisko nadprzyrodzone?

Stanisław Sulkowski: - Jeżeli włożymy Komunikant do wody, to w normalnym biegu wydarzeń powinno nastąpić w krótkim czasie jego rozpuszczenie. Natomiast w tym przypadku część Komunikantu, z niezrozumiałych przyczyn, nie uległa rozpadowi. Co jest jeszcze niepojęte - tkanka, która się na Komunikancie pojawiła, była z nim połączona w sposób ścisły - przenikając podłoże, na którym powstała. Proszę mi wierzyć, że nawet gdyby ktoś zamierzał dokonać manipulacji, to nie potrafiłby tak nierozerwalnie połączyć tych dwóch struktur.

Maria Sobaniec-Łotowska: - To niezwykłe zjawisko przenikania się Komunikantu i włókien mięśnia serca obserwowane zarówno w mikroskopach świetlnych, jak i mikroskopie elektronowym transmisyjnym jest dla mnie również dowodem na to, że nie mogło tu być ludzkiej ingerencji. I proszę zwrócić uwagę na jeszcze jedno niezwykłe zjawisko. Komunikant długo przebywał w wodzie, a następnie jeszcze dłużej na korporale. Tkanka, która się pojawiła na Komunikancie, powinna więc ulec procesowi autolizy [rodzaj martwicy - przyp. red.]. Badając pobrany materiał, nie stwierdziliśmy takich zmian. Uważam, że na obecnym etapie rozwoju wiedzy nie jesteśmy w stanie wytłumaczyć badanego zjawiska tylko i wyłącznie w oparciu o nauki przyrodnicze.

Czy badanie przemienionego w cudowny sposób Komunikantu było dla Państwa niezwykłym przeżyciem?

S.S.: - Zastanawiające jest dla mnie, dlaczego to właśnie nas dwoje, a nie kto inny, badało Hostię. Dlaczego koleżanka, którą kuria poprosiła jako pierwszą o przeprowadzenie tego fascynującego badania, zaproponowała, żebym to właśnie ja przeprowadził drugą, niezależną ekspertyzę - przecież miała do wyboru wielu innych profesorów? Może to był przypadek, a może przeznaczenie - rodzaj misji, którą każdy człowiek w swoim życiu wypełnia. Wierzę, że wszyscy też poznamy, czy wypełniliśmy ją dobrze. Ciekawe jest również, że jako naukowcy, choć reprezentujemy tę samą dziedzinę, to zajmujemy się różnymi problemami badawczymi. Może właśnie dlatego oboje zostaliśmy "powołani" do wykonania tej wyjątkowej ekspertyzy. Widzę w tym wszystkim palec Opatrzności Bożej.

M.S.-Ł.: - Chcę podkreślić, że badanie przemienionej Hostii było najważniejszym badaniem w moim życiu - myślę, że także i w życiu profesora Sulkowskiego (profesor nie zaprzecza). Jeślibym już więcej żadnego innego badania nie wykonała, to właśnie ono będzie tym jedynym i najważniejszym dotychczas przeze mnie przeprowadzonym. Nigdy nie mogłam przypuszczać, że coś tak nadzwyczajnego, z naukowego punktu widzenia absolutnie niewytłumaczalnego, stanie się moim doświadczeniem.
Pragniemy wyrazić nadzieję, że nasz udział w tym wielkim, zarówno pod względem teologicznym, jak i naukowym, wydarzeniu przyczyni się do oddawania większej czci Najświętszemu Sakramentowi; może też obudzi w niektórych pragnienie naprawy zniewag, które są ich udziałem. Był to dla nas największy zaszczyt, jaki może spotkać zwykłego człowieka.

Kiedy i w jaki sposób otrzymali Państwo zlecenie zbadania Komunikantu?

Maria Sobaniec-Łotowska: - Kuria Metropolitalna Białostocka 5 stycznia 2009 roku skierowała bezpośrednio do nas pisemną oficjalną prośbę o pobranie i przeprowadzenie ekspertyzy naukowej, jak napisano: "materiału [określenie naukowe - przyp. red.] złączonego z Komunikantem, zabezpieczonego w kościele parafialnym pw. św. Antoniego Padewskiego w Sokółce". Ze względu na wyjątkowy charakter sprawy kuria prosiła o "potraktowanie prośby z należytą powagą, a jednocześnie jako pilnej oraz zachowanie pełnej tajemnicy". W miejscu tym chcę dodać, że niemożliwe byłoby spełnienie prośby kurii o zachowanie całkowitej tajemnicy, a jednocześnie dopełnienie wszystkich czysto formalnych procedur, zwykle stosowanych przy badaniu tkanek ludzkich. Podkreślam, że w chwili pobrania próbki nie było wiadome, z jakim materiałem będziemy mieli do czynienia. Materiał do badań naukowych z korporału umieszczonego w tabernakulum kaplicy na plebanii tegoż kościoła w obecności m.in. ks. prof. Andrzeja Kakareki, kanclerza Kurii Metropolitarnej Białostockiej, pobrałam komisyjnie 7 stycznia 2009 roku. Zabezpieczyłam jego drobną ilość; był kruchy, barwy brunatnej i ściśle połączony z zachowanym fragmentem Hostii.

Dlaczego kuria z prośbą o przeprowadzenie ekspertyzy zwróciła się właśnie do Państwa?

M.S.-Ł.: - Diagnostyką histopatologiczną, zarówno ja, jak i profesor Stanisław Sulkowski, zajmujemy się od przeszło 30 lat. Myślę, że miało tu znaczenie zarówno nasze doświadczenie zawodowe, jak i uznany, nie tylko w kraju, duży dorobek naukowy. W miejscu tym chcę podkreślić, że wprawdzie reprezentujemy tę samą specjalność, to jesteśmy zatrudnieni w odrębnych jednostkach organizacyjnych Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku - w Zakładzie Patomorfologii Lekarskiej i Zakładzie Patomorfologii Ogólnej. Jeśli chodzi o wybór mojej osoby, domyślam się, iż nie bez znaczenia była również moja wcześniejsza współpraca z kurią, kiedy to we wrześniu 2008 roku uczestniczyłam w zamknięciu procesu beatyfikacyjnego czcigodnego Sługi Bożego księdza Michała Sopoćki. Otóż zgodnie z instrukcją Kongregacji ds. Kanonizacyjnych z 5 lutego 2008 r. zostałam powołana, jako specjalista patolog, do Komisji Rozpoznania Relikwii - Recognitio Reliquiarum - obecnie błogosławionego księdza Michała Sopoćki. Komisja ta pracowała pod przewodnictwem JE ks. abp. Edwarda Ozorowskiego, metropolity białostockiego. Kiedy więc ksiądz arcybiskup zwrócił się do mnie z prośbą o zbadanie Hostii, nie byłam już dla niego osobą anonimową. Znał mnie jako specjalistę w konkretnej dziedzinie, która mogła być w tym przypadku użyteczna. Jeśli chodzi o szczegóły techniczne tego zlecenia, to ksiądz kanclerz kurii w sprawie przeprowadzenia ekspertyzy naukowej najpierw zadzwonił do mnie. Zgodziłam się bez wahania, jednocześnie zaproponowałam, aby niezależną ekspertyzę wykonał również profesor Stanisław Sulkowski. Kuria zgodziła się na moją propozycję i wówczas zwróciła się już do nas obojga z oficjalną pisemną prośbą o zbadanie przemienionego Komunikantu, o czym wspominam na wstępie. Otrzymaliśmy więc oficjalne zlecenie na to badanie, a nie - jak to fałszywie przekazano w wielu mediach - iż ekspertyzę przeprowadziliśmy samowolnie.

Zarzut "nielegalnego" przeprowadzenia badań fragmentu Komunikantu sformułował na łamach "Super Expressu" rzecznik uczelni prof. Lech Chyczewski, jednocześnie szef Zakładu Patomorfologii Lekarskiej, w którym Pani Profesor jest zatrudniona. Czy ten zarzut uważają Państwo za zasadny?

M.S.-Ł.: - Na to pytanie pana redaktora w dużej części już odpowiedziałam na początku wywiadu, zwracając uwagę na konieczność zachowania pełnej tajemnicy. W tym miejscu chcę przytoczyć fragment listu, który otrzymałam od mojego kolegi po fachu - patologa z dłuższym niż nasze doświadczeniem zawodowym - dr. med. Janusza Miętkiewskiego ze Szczecina: "Formalne zlecenie na wykonanie ekspertyzy materiału tkankowego, a raczej brak takiego zlecenia [co zarzucano prof. Sobaniec-Łotowskiej - przyp. red.] w żadnym wypadku nie wpływa na merytoryczną ocenę obrazu mikroskopowego. Rzecznik uczelni nie podważa diagnozy, ale w tym samym zdaniu dokłada komentarz, że 'cechuje ich emocjonalne podejście do wiary'. Nie uzasadnia, skąd taki wniosek wyciągnął. Twierdzi, że 'profesorowie popełnili szkolny błąd polegający na tym, że próbowali połączyć teologię i biologię, co jest niemożliwe'. Z takim stanowiskiem trudno się zgodzić. Gdyby łączenie nauk przyrodniczych z teologią nie było możliwe, to wśród ludzi wykształconych nie byłoby osób wierzących [podkreśl. red.]. Stwierdzenie utkania mięśnia sercowego w próbce pochodzącej z opłatka jest dowodem na cud i trzeba by mieć mocne dowody naukowe, żeby to podważyć". Myślę, że warto też przytoczyć 3 punkt "Oświadczenia dotyczącego niektórych aspektów badań zjawisk eucharystycznych w Sokółce" opublikowanego 4 listopada 2009 roku przez Kurię Metropolitalną Białostocką: "Fakt zlecenia przez Kurię Metropolitalną Białostocką przeprowadzenia badań pracownikom naukowym Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku z 30-letnim doświadczeniem zawodowym, traktujemy jako wyraz głębokiego zaufania i uznania dla osiągnięć naukowych uczelni i jej pracowników". Za zaangażowanie w przeprowadzoną ekspertyzę otrzymaliśmy także oficjalne podziękowanie księdza arcybiskupa, za które także tą drogą pragniemy wyrazić naszą wdzięczność.

Stanisław Sulkowski: - Uważam, że jeżeli jakaś ważna sprawa o charakterze społecznym wymaga udziału w niej człowieka nauki, jeżeli potrzebna jest jego wiedza, to każdy naukowiec ma nie tylko prawo, ale i moralny obowiązek podjąć się takiego działania. Traktuję to jako rodzaj służby społeczeństwu, które przecież ponosi koszty naszych badań naukowych. Ma tym samym prawo do możliwie pełnych informacji w każdej dziedzinie. Podobnie jak lekarz praktyk nie może odmówić choremu pomocy, tak i my mamy obowiązek badania każdego zagadnienia naukowego zgodnie z wytycznymi opracowanymi przez Komitet Etyki w Nauce Polskiej Akademii Nauk. Na szczęście lata obowiązywania jednej, jedynie słusznej ideologii mamy już za sobą.

Również niektóre media, gdy wyniki Państwa badań potwierdziły nadprzyrodzony charakter niezwykłego zjawiska eucharystycznego, starały się je podważyć.

M.S.-Ł.: - Jesteśmy pewni wyników tych badań, bo przeprowadziliśmy je bardzo rzetelnie. Gdyby nie prośby kurii w stosunku do wielu redakcji, które wypisują kłamstwa, występowalibyśmy z powództwa cywilnego o wszczęcie procesów. Na pewno wytoczylibyśmy proces przeciwko "Super Expressowi", który zamieścił kuriozalny wywiad z dr. Pawłem Grzesiowskim z Zakładu Profilaktyki Zakażeń i Zakażeń Szpitalnych Narodowego Instytutu Leków, na temat wyników naszych badań, o których nie ma on zresztą pojęcia. Rozmówca gazety sugeruje, jak głosi tytuł wywiadu, że "To nie cud, to czysta biologia". Już sam fakt zabierania głosu na temat substancji, której ten pan nie widział, nie mówiąc o tym, że nie badał, jest - moim zdaniem - podejściem wybitnie nienaukowym, a nawet powiem więcej - jest nieetyczne. Jak sądzę, z powodu braku wiedzy na temat tego, co rzeczywiście badaliśmy, wynika też próba pseudonaukowego wyjaśnienia przez pana Grzesiowskiego charakteru zjawiska. Zwracam uwagę, że jak do tej pory jedynie nas dwoje badało fragment Komunikantu.

S.S.: - Pan Grzesiowski twierdzi, że czerwone zabarwienie Komunikantu spowodowała bakteria, która ma takie właściwości. Rzeczywiście, istnieje taka bakteria i nie jest to żadne odkrycie. Natomiast zadziwiająca jest pewność pana doktora, że bakteria ta była obecna w materiale, którego on sam na oczy nie widział. Niezmiernie niepokoi nas fakt (prof. Maria Sobaniec-Łotowska to potwierdza), że takie niesprawdzone teorie głosi przedstawiciel instytucji, w której pracuje przecież wielu znanych, wybitnych naukowców, a która została powołana, aby między innymi rzetelnie informować społeczeństwo o istniejących zagrożeniach i im przeciwdziałać.

M.S.-Ł.: - Podkreślam, że żadna znana nauce bakteria nie potrafi wytworzyć tkanki o charakterze mięśnia serca, a taką tkankę stwierdziliśmy w Hostii. Moim zdaniem, te kłamstwa drukowane w wysoko nakładowym tabloidzie, które szybko podchwyciły inne, podobnego gatunku media, mają na celu zdyskredytowanie naszych badań nad tym niezwykłym zjawiskiem o charakterze Cudu Eucharystycznego. Jeżeli ktoś nie chce uwierzyć, to choćby i zobaczył - zamknie oczy.

Jakie obserwacje pozwoliły Państwu stwierdzić, że w poddanym ekspertyzie fragmencie Hostii jest tkanka mięśnia serca?

M.S.-Ł.: - Chcemy wspólnie podkreślić, że w przypadku badanego przez nas fragmentu Komunikantu w tak małej ilości pobranego materiału można było zaobserwować tak wiele charakterystycznych pod względem morfologicznym wykładników wskazujących na tkankę mięśnia sercowego. Jednym z takich wykładników jest zjawisko segmentacji, tj. uszkodzenie włókien mięśnia sercowego w miejscu wstawek [struktur charakterystycznych dla mięśnia serca - przyp. red.] oraz zjawisko fragmentacji. Uszkodzenia te są widoczne jako drobne pęknięcia. Takie zmiany powstają jedynie we włóknach niemartwiczych i odzwierciedlają szybkie skurcze mięśnia serca w okresie przedśmiertnym, agonalnym. Innym ważnym dowodem na to, iż badany materiał może być mięśniem ludzkiego serca, było głównie centralne ułożenie jąder komórkowych w obserwowanych włóknach, co jest dla tego mięśnia zjawiskiem charakterystycznym. Na przebiegu niektórych włókien znajdowaliśmy również obrazy mogące odpowiadać węzłom skurczu. Natomiast w badaniu mikroskopowo-elektronowym widoczne były zarysy wstawek i pęczki delikatnych miofibryli.

W podsumowaniu przeprowadzonej ekspertyzy, w protokole złożonym do kurii archidiecezjalnej stwierdziliśmy: "Przysłany do oceny materiał (...) w ocenie dwóch niezależnych patomorfologów jest zadowalający; wskazuje na tkankę mięśnia sercowego, a przynajmniej ze wszystkich tkanek żywych organizmu najbardziej ją przypomina". I co jest naszym zdaniem ważne - analizowany przez nas materiał w całości stanowi tę tkankę.

Dziękuję za rozmowę.

Prof. dr hab. med. Maria Elżbieta Sobaniec-Łotowska, patomorfolog z Zakładu Patomorfologii Lekarskiej Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, autorka licznych prac z zakresu neurologii dziecięcej i neuropatologii.

Prof. dr hab. Stanisław Sulkowski, patomorfolog z Zakładu Patomorfologii Ogólnej Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. Współautor takich pozycji, jak: "Badanie liczby i aktywności fagocytarnej płytek krwi w doświadczalnym wstrząsie krwotocznym", "Rola pentoksyfiliny w zapobieganiu i leczeniu ciężkiej niedomogi oddechowej dorosłych", "Zapalenie płuc u dzieci i młodzieży do 18. roku życia - analiza

Nasz Dziennik Sobota-Niedziela, 12-13 grudnia 2009

--- http://www.traditia.fora.pl/pan-jezus,1 ... html#13023
Hore
 Profil  
 
Poslať 14.10.2012 17:03:09   Re: eucharistický zázrak
 

od 16.11.2006 13:42:16
napísal 18802 príspevkov
Asi by bolo vhodne presetrit kontakty farara s patologmi.
A urobit analyzu DNA toho "tkaniva" a porovnat ju s DNA nedavno zosnulymi.
Nemam rad taketo naivity ...
_________________
"Pre teba som ateista, pre boha som lojálna opozícia." (Woody Allen)
Hore
 Profil  
 
Poslať 14.10.2012 18:31:41   Re: eucharistický zázrak
 
Obrázok užívateľa

od 07.08.2006 23:41:06
napísal 11034 príspevkov
legionar píše:
Asi by bolo vhodne presetrit kontakty farara s patologmi.
A urobit analyzu DNA toho "tkaniva" a porovnat ju s DNA nedavno zosnulymi.
Nemam rad taketo naivity ...
keď som si prečítal úvod toho príspevku od m3, že "...Po niekoľkých dňoch prekvapený farár spozoroval, že hostia sa vo vode nerozpustila. Objavili sa však na nej červené škvrny." tak ako prvé mi vtedy napadlo, že čo ak to len nejaká baktéria sfarbila na červeno? Ale tak potom sa tam m3 odvolával na údajné výskumy, takže som najprv tu zacitoval, čo to vlastne presne hovoria tí spomínaní patológovia. Sú to veriaci profesori s 30 ročnou praxou, avšak oni vlastne ani netvrdia, že to určite je srdce, ale len, že je to organická hmota, ktorá sa im najviac zdá podobať na srdce. Takže nevyzerá mi to byť úplne isté ani z ich strany. A tiež potom na tom linku, ktorý som tam dal, tak sa spomínajú aj ich kritici. Podľa vedúceho tej katedry (prof. Lech Chyczewski) a zároveň hovorcu tej univerzity, tí profesori videli to, čo tam chceli vidieť... On to síce pod mikroskopom neskúmal, no tiež má podozrenie (to, čo napadlo aj mne už pri úvode toho úvodného príspevku), že by mohlo ísť o nejakú baktériu (napr. Serratia marcescens) produkujúcu červené farbivo, ktorá v takých podmienkach narástla na takú veľkosť.

Oni síce tamtí dvaja profesori dosť argumentujú tým, že už to je divné, že sa tá hostia nerozpustila. Ale tak ktovie. Na tom obrázku, čo som našiel (viď. nižšie) nevyzerá byť vôbec nerozpustená, len sčasti. A neviem ako dlho tam bola atď., možno keď bola v pokoji, tak sa nemusela úplne rozpustiť, ale len sa rozmočila a nejaká baktéria sa tam namnožila... neviem takú možnosť vylúčiť...

Obrázok
_________________
Už nemať žiadnej vlastnej prosby z lásky k slobode. Veď stačí nám žiť iba o chlebe a o vode a spávať bez podušky na bukovej lavici, len nech tí druhí majú šťastie, radosť na líci. (Janko Silan)
Hore
 Profil  
 
Poslať 14.10.2012 18:52:01   Re: eucharistický zázrak
 

od 16.11.2006 13:42:16
napísal 18802 príspevkov
admin píše:
legionar píše:
Asi by bolo vhodne presetrit kontakty farara s patologmi.
A urobit analyzu DNA toho "tkaniva" a porovnat ju s DNA nedavno zosnulymi.
Nemam rad taketo naivity ...
keď som si prečítal úvod toho príspevku od m3, že "...Po niekoľkých dňoch prekvapený farár spozoroval, že hostia sa vo vode nerozpustila. Objavili sa však na nej červené škvrny." tak ako prvé mi vtedy napadlo, že čo ak to len nejaká baktéria sfarbila na červeno? Ale tak potom sa tam m3 odvolával na údajné výskumy, takže som najprv tu zacitoval, čo to vlastne presne hovoria tí spomínaní patológovia. Sú to veriaci profesori s 30 ročnou praxou, avšak oni vlastne ani netvrdia, že to určite je srdce, ale len, že je to organická hmota, ktorá sa im najviac zdá podobať na srdce. Takže nevyzerá mi to byť úplne isté ani z ich strany. A tiež potom na tom linku, ktorý som tam dal, tak sa spomínajú aj ich kritici. Podľa vedúceho tej katedry (prof. Lech Chyczewski) a zároveň hovorcu tej univerzity, tí profesori videli to, čo tam chceli vidieť... On to síce pod mikroskopom neskúmal, no tiež má podozrenie (to, čo napadlo aj mne už pri úvode toho úvodného príspevku), že by mohlo ísť o nejakú baktériu (napr. Serratia marcescens) produkujúcu červené farbivo, ktorá v takých podmienkach narástla na takú veľkosť.

Oni síce tamtí dvaja profesori dosť argumentujú tým, že už to je divné, že sa tá hostia nerozpustila. Ale tak ktovie. Na tom obrázku, čo som našiel (viď. nižšie) nevyzerá byť vôbec nerozpustená, len sčasti. A neviem ako dlho tam bola atď., možno keď bola v pokoji, tak sa nemusela úplne rozpustiť, ale len sa rozmočila a nejaká baktéria sa tam namnožila... neviem takú možnosť vylúčiť...

Obrázok
Ja mam proti tomu jeden padny logicky argument - preco by Boh ludom o sebe mal potrebu "davat vediet" takymto morbidnym sposobom ?
_________________
"Pre teba som ateista, pre boha som lojálna opozícia." (Woody Allen)
Hore
 Profil  
 
Poslať 14.10.2012 20:03:01   Re: eucharistický zázrak
 
Obrázok užívateľa

od 07.08.2006 23:41:06
napísal 11034 príspevkov
legionar píše:
Ja mam proti tomu jeden padny logicky argument - preco by Boh ludom o sebe mal potrebu "davat vediet" takymto morbidnym sposobom ?
to je argument alebo otázka? : ) ono Cirkev to oficiálne nepotvrdila. vedecky vyzerá dosť realisticky, že ide o onú baktériu, keďže tá by to teoreticky mohla zafarbiť tak na červeno, kým nejaké jednoznačnejšie testy (napr. to DNA) urobené neboli.

Na druhej strane tak vo všeobecnosti na tých poľských článkoch ma najviac zaujalo to milé slovo, ktorým poliaci označujú zázrak a síce: "čud". Tipujem, že od slovesa čudovať sa. U nás sa k tomu občas používa slovo "div" (od "diviť sa"). podobne aj gréčtina v Biblii hovorí o "divoch".

A podľa mňa je svet plný všakovakých divov, a nemusí ísť pritom o žiadne "porušenie prírodných zákonov".

Skôr to mi je ešte obdivuhodnejšie, že Boh tie prírodné zákony stanovil až tak múdro, že vlastne sa to dokázalo napohľad vyvíjať samo, no predsa s takým úžasným výsledkom, akým je človek a to, až na akú úroveň poznania a techniky sa človek dokázal dopracovať, atď.

To je pre mňa veľký čud. A celkovo čo človek s ľuďmi zažíva. To je tých čudov takmer na každý deň... A pritom to nepodozrievam z porušovania prírodných zákonov, len jednoducho žasnem, ako sa tak podivne neustále stretá také množstvo zhôd okolností, že výsledok je taký pozoruhodný.

Ale netvrdím, že toto konkrétne muselo byť tiež takým prípadom. To by som musel lepšie poznať tie okolnosti, že nakoľko neobvyklé bolo to, že sa vraj tá hostia nerozpustila či čo to tam spomínali, lebo už o tom hovorili, že vraj už aj to samotné bolo podivné, a ak by sa k tomu pridala už len ďalšia podivná zhoda okolností, že tam bola prítomná nejaká baktéria, ktorej sa tam tak dobre zadarilo, tak možno by to mohol byť čud. Ale to len tak hypotetizujem. Moc ma takéto konkrétne nezaujíma - ako vravíš aj sám v tej rečníckej otázke. Ja si všímam skôr také čudy z bežného života. Bo sa sústavne dostávam do všelijakých problémov, v ktorých už všetko tak nakoniec vyzerá, že sa to nedá vyriešiť, no človek dôveruje Bohu a ono sa to nakoniec nejako veľmi podivne vyrieši... takže to sú pre mňa také praktickejšie čudy...
_________________
Už nemať žiadnej vlastnej prosby z lásky k slobode. Veď stačí nám žiť iba o chlebe a o vode a spávať bez podušky na bukovej lavici, len nech tí druhí majú šťastie, radosť na líci. (Janko Silan)
Hore
 Profil  
 
Poslať 14.10.2012 20:20:42   Re: eucharistický zázrak
 
Obrázok užívateľa

od 19.10.2009 22:07:40
napísal 12230 príspevkov
admin píše:
Ja si všímam skôr také čudy z bežného života. Bo sa sústavne dostávam do všelijakých problémov, v ktorých už všetko tak nakoniec vyzerá, že sa to nedá vyriešiť, no človek dôveruje Bohu a ono sa to nakoniec nejako veľmi podivne vyrieši... takže to sú pre mňa také praktickejšie čudy...

Tak to uz sme traja-akosi mam vacsiu radost z tych kazdodennych čudov, ktore nas Ocko robi skutocne na poziadanie a cloveku sa niekedy az hlava z takeho zatoci, ze co sa to deje. :-D

A "čud" si oddnes beriem do osobneho slovnika-tak. ;-)
Hore
 Profil  
 
Poslať 14.10.2012 21:17:15   Re: eucharistický zázrak
 
Obrázok užívateľa

od 15.11.2009 22:29:16
napísal 3907 príspevkov
Dydi, na konci tvrdia, že to nemôže byť tá baktéria.
Tých čudov je asi preto toľko, že je toľko pohanov.
Koniec-koncov aj nám sa občas nejaký ten čud zíde.
Hore
 Profil  
 
Poslať 14.10.2012 22:18:21   Re: eucharistický zázrak
 
Obrázok užívateľa

od 15.09.2009 13:08:27
napísal 5242 príspevkov
frederik píše:
admin píše:
Ja si všímam skôr také čudy z bežného života. Bo sa sústavne dostávam do všelijakých problémov, v ktorých už všetko tak nakoniec vyzerá, že sa to nedá vyriešiť, no človek dôveruje Bohu a ono sa to nakoniec nejako veľmi podivne vyrieši... takže to sú pre mňa také praktickejšie čudy...

Tak to uz sme traja-akosi mam vacsiu radost z tych kazdodennych čudov, ktore nas Ocko robi skutocne na poziadanie a cloveku sa niekedy az hlava z takeho zatoci, ze co sa to deje. :-D

A "čud" si oddnes beriem do osobneho slovnika-tak. ;-)

...ja to poviem takto: dni, ked sa mi nestane nijaky čud, je v poslednom case malo. Presne ako pise Didy, clovek doveruje Bohu a Boh tuto doveru premiena. Ved keby nasa viera bola tolka ako horcicne zrnko, pohli by sme vrchmi. Pre mna raz v zivote nastal isty zlom, akoby som stala nad priepastou a nedalo sa uz robit ine, len skocit. Ale co to bolo za priepast, to som vtedy netusila. Vedela som len, ze musim, ak chcem prezit. No a viete, skocit do priepasti lasky, to bol sok. Vlastne istym sposobom aj dodnes stale je. Vzdy znovu a znovu ma prekvapuje čud za čudom, ktore dostavam pre seba a pre tych, ktorych mi dal na starost. Alebo ktorym ma mal ako dar-nedar.) moji mili, ked pridete do neba, uvidite jeden nekonecne velky čud. Nezaskodi po troskach sa na to uz teraz pripravovat..."))
Hore
 Profil  
 
Poslať 14.10.2012 22:30:29   Re: eucharistický zázrak
 
Obrázok užívateľa

od 24.11.2009 0:52:31
napísal 12911 príspevkov
Bydlisko: Bratislava
asi mam strach takto skakat
ale viem ze nieco na tom je ....
obcas sa nieco udeje zaujimave
Hore
 Profil  
 
Poslať 14.10.2012 22:54:13   Re: eucharistický zázrak
 
Obrázok užívateľa

od 15.09.2009 13:08:27
napísal 5242 príspevkov
misojogi píše:
asi mam strach takto skakat

...a coho sa bojis? Co ta drzi? Strach je diablov vynalez...

Citácia:
ale viem ze nieco na tom je ....
obcas sa nieco udeje zaujimave

...aach, obcas. To su len omrvinky oproti tomu, co ti Boh chce dat...
Hore
 Profil  
 
Poslať 14.10.2012 23:52:34   Re: eucharistický zázrak
 
Obrázok užívateľa

od 07.08.2006 23:41:06
napísal 11034 príspevkov
teta-txt píše:
Dydi, na konci tvrdia, že to nemôže byť tá baktéria.
myslíš toto?
Citácia:
Jakie obserwacje pozwoliły Państwu stwierdzić, że w poddanym ekspertyzie fragmencie Hostii jest tkanka mięśnia serca?

M.S.-Ł.: - Chcemy wspólnie podkreślić, że w przypadku badanego przez nas fragmentu Komunikantu w tak małej ilości pobranego materiału można było zaobserwować tak wiele charakterystycznych pod względem morfologicznym wykładników wskazujących na tkankę mięśnia sercowego. Jednym z takich wykładników jest zjawisko segmentacji, tj. uszkodzenie włókien mięśnia sercowego w miejscu wstawek [struktur charakterystycznych dla mięśnia serca - przyp. red.] oraz zjawisko fragmentacji. Uszkodzenia te są widoczne jako drobne pęknięcia. Takie zmiany powstają jedynie we włóknach niemartwiczych i odzwierciedlają szybkie skurcze mięśnia serca w okresie przedśmiertnym, agonalnym. Innym ważnym dowodem na to, iż badany materiał może być mięśniem ludzkiego serca, było głównie centralne ułożenie jąder komórkowych w obserwowanych włóknach, co jest dla tego mięśnia zjawiskiem charakterystycznym. Na przebiegu niektórych włókien znajdowaliśmy również obrazy mogące odpowiadać węzłom skurczu. Natomiast w badaniu mikroskopowo-elektronowym widoczne były zarysy wstawek i pęczki delikatnych miofibryli.
ono kľudne, kiež by to tak aj bolo, len potom by bolo žiadúcejšie, keby namiesto svojich slov ukázala radšej fotku toho, ako je to pod tým elektrónkovým mikroskopom... keď už, nech si aj iní môžu to porovnať s tým, čo tvrdí, že si myslí, že to je, naproti tomu, o čom tí skeptici špekulujú, že by to mohlo byť...
_________________
Už nemať žiadnej vlastnej prosby z lásky k slobode. Veď stačí nám žiť iba o chlebe a o vode a spávať bez podušky na bukovej lavici, len nech tí druhí majú šťastie, radosť na líci. (Janko Silan)
Hore
 Profil  
 
Zobraziť príspevky z predchádzajúceho:  Zoradiť podľa  
 [ Príspevkov: 12 ] 

Obsah fóra » Viera a život

Kto je on-line

Užívatelia prezerajúci fórum: Žiadny registrovaný užívateľ nie je prítomný a 1 hosť


Nemôžete zakladať nové témy v tomto fóre
Nemôžete odpovedať na témy v tomto fóre
Nemôžete upravovať svoje príspevky v tomto fóre
Nemôžete mazať svoje príspevky v tomto fóre
Nemôžete zasielať súbory v tomto fóre

Skočiť na:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Slovenský preklad:phpbb.sk.

Zobraziť štatistiku návštevnosti: